Wystrzegać się na talerzu zbytniej mieszaniny

Trafiające do ich jadłospisu mięso oraz ryby muszą być chude i albo gotowane, albo pieczone na ruszcie bez odrobiny tłuszczu. Jajka skreślone są z listy „produktów do spożycia”, natomiast wiele na niej różnych gatunków serów o zredukowanej ilości kalorii.

Założeniem przewodnim ich stylu odżywiania jest: „Wystrzegać się na talerzu zbytniej mieszaniny.” Jeśli jedzą mięso, to tylko z dodatkiem surowych warzyw. Kotlety z kartofli uzupełnia tylko sałatka. Również tylko ona towarzyszy półmiskowi gotowanych warzyw, polanych sosem holenderskim. „Sznycle” z żółtego sera panierowanego w mleku i razowej, grubo mielonej mące podawane są wyłącznie z sałatą.

„Jeść należy wszystko, co zawiera niezbędne dla organizmu węglowodany, białka i tłuszcze. Ale rozłożenie zastrzyków różnego typu energii na poszczególne dni, o wiele lepiej służy organizmowi”

– głoszą panie, z których każda mogłaby być ekspertem w dziedzinie właściwego odżywiania się. Kształty dam obstających przy powyższej teorii zdają się potwierdzać jej trafność.

Leave a Reply